blog

O pupie, która potłukła się boleśnie

Magda jest energiczną kobietą, zawsze w ruchu, często w pośpiechu. Tym razem też się spieszyła. Zbiegała ze schodów, żeby zdążyć na umówione spotkanie. Jeden nieuważny krok i potknęła się. Upadła. W pierwszej chwili nawet nie poczuła bólu, ale kiedy chciała wstać, by biec dalej, poczuła go.

Magda już nie spieszyła się. Teraz marzyła tylko o tym, by jak najszybciej znaleźć się w domu. Zadzwoniła po koleżankę, poprosiła o pomoc w dotarciu do domu.

W domu odetchnęła, ale tylko na chwilę. Kiedy leżała, ból ustawał. Ale kiedy tylko chciała wstać, ból nasilał się. Dlaczego?

Uraz kości ogonowej objawia się przede wszystkim bólem. Kość ogonowa jest częścią kręgosłupa, która nie bierze udziału w dźwiganiu ciężaru ciała w pozycji stojącej. Przyczepiają się za to do niej ścięgna i więzadła, które wspierają ciało podczas przyjmowania pozycji siedzącej, przy wstawaniu i kładzeniu się. To dlatego zwykłe czynności siedzenia, wstawania, a nawet leżenie co rusz powodują ból i przypominają o kontuzji.

Magda poszła do lekarza. Zdjęcie Rtg nie wykazało złamania. Było za to silne stłuczenie. Ale czy złamanie, czy stłuczenie, leczenie kontuzji kości ogonowej wygląda tak samo: objawowo. Nie da się założyć opatrunku gipsowego czy ortezy, bo niby jak? Można tylko ograniczyć ból, stosując leki i maści.

Można też skorzystać z terapii Bowena: po kilku dniach życia z bólem Magda przypomniała sobie o terapii, z której korzystała już kiedyś. Trafiła na nią szukając pomocy w zmaganiach z zespołem jelita drażliwego. Wtedy pomogło, może pomoże i teraz?

Magda przyszła na zabieg. Podobnie jak za pierwszym razem zdziwił ją przebieg wizyty. Że niby co? Tych kilka ruchów ma pomóc?

Na drugi dzień zadzwoniłam do pani Magdy. Ból zelżał;) Magda czuła wyraźne poluzowanie napięcia. Już słyszałam w jej głosie tę energię, żeby rzucić się w wir zajęć i spraw. Zwróciłam więc uwagę, aby mimo poprawy jeszcze przez 4 do 6 tygodni Magda zachowała ostrożność i zrezygnowała z aktywności, które mogą narazić ją na kolejny upadek. I z pośpiechu:)